Czym różni się oddłużanie od upadłości konsumenckiej?

Osoby w trudnej sytuacji finansowej, które poszukują rozwiązania swoich problemów, często natykają się na dwa terminy – oddłużanie i upadłość konsumencka. Czym się one różnią? Czy oddłużanie to synonim upadłości konsumenckiej?

Z czym wiąże się upadłość konsumencka?

Upadłość konsumencka to rozwiązanie skierowane do osób fizycznych (w tym byłych przedsiębiorców), które są niewypłacalne, czyli utraciły możliwość spłaty swoich długów. Oddłużenie upadłego w upadłości konsumenckiej to dla niego szansa na życie bez balastu w postaci długów. Ale uczciwie trzeba przyznać, że nie każda zadłużona osoba ma szansę na umorzenie wszystkich zobowiązań. Liczyć trzeba się też z utratą posiadanego majątku. Co to oznacza w praktyce?

Jeżeli osoba zadłużona ma majątek (np. mieszkanie), to zostanie on sprzedany, a uzyskane w ten sposób środki trafią do wierzycieli. Jednocześnie, inaczej niż w przypadku licytacji komorniczej, może zostać zabezpieczona pewna kwota, która umożliwi dłużnikowi wynajem mieszkania. Dodatkowo musi się on liczyć z ustaleniem planu spłaty wierzycieli. Jak można przeczytać na stronie https://lipinskikancelaria.pl/oddluzenie-upadlego-w-upadlosci-konsumenckiej/, umorzenie zobowiązań bez ustalania planu spłaty wierzycieli ma miejsce w wyjątkowych sytuacjach.

Okres, na jaki zostanie ustalony wspomniany plan spłaty, zależy od tego, czy upadły doprowadził do swojej niewypłacalności lub istotnie zwiększył jej stopień umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Jeżeli nie, plan spłaty nie będzie trwał dłużej niż 36 miesięcy. Jeżeli jednak tak, to – zgodnie z art. 491 (15) Prawa upadłościowego – plan spłaty nie może zostać ustalony na okres krótszy niż 36 miesięcy ani dłuższy niż 84 miesiące.

Czy oddłużanie jest tym samym co upadłość konsumencka?

Chociaż upadłość konsumencka i oddłużanie to nie synonimy, to nieprzypadkowo te dwa pojęcia często pojawiają się w tym samym zdaniu. Upadłość konsumencka to jeden ze sposobów oddłużania. Każde oddłużanie przeprowadza się w tym samym celu – aby zredukować zadłużenie. Oddłużenie upadłego w upadłości konsumenckiej to ostateczność – z instytucji tej korzystają osoby, które ze względu np. na chorobę czy sytuację rodzinną nie mają możliwości spłaty swoich długów, a ich sytuacja w najbliższym czasie nie ulegnie zmianie.

Inne sposoby oddłużania mogą być dobrym rozwiązaniem w przypadku osób zadłużonych, które mają możliwość spłaty zobowiązań, ale jednocześnie chcą np. negocjować wysokość miesięcznej raty, uzyskać umorzenie części zobowiązania, odroczyć płatność czy uchronić się przed egzekucją komorniczą. Z perspektywy dłużnika zaangażowanie komornika przez wierzyciela jest bardzo kosztowne – zdecydowanie warto tego uniknąć. To, które rozwiązanie będzie optymalne, zależy od indywidualnej sytuacji osoby zadłużonej.

Co najpierw – oddłużanie czy upadłość konsumencka?

Oddłużenie upadłego w upadłości konsumenckiej to krok, który warto rozważyć, gdy inne możliwości nie są już dostępne. Niestety, zdarza się, że tylko upadłość jest realną szansą na pozbycie się długiej listy wierzycieli. Wówczas jednak nie należy działać pochopnie. Przeciwnie – warto zacząć od dokładnego poznania skutków tego kroku. Uwagę na to zwraca kancelaria restrukturyzacyjna Lipiński i Wspólnicy. Dotyczy to zwłaszcza osób, które posiadają majątek (w tym mieszkanie).

Gdy rozwiązaniem jest jedynie upadłość, warto też zadbać o dokładne przedstawienie swojej sytuacji. Mowa nie tylko o sferze finansowej, ale również zdrowotnej. Niepełnosprawność, niezdolność do pracy czy uzależnienie trzeba odpowiednio zaakcentować we wniosku o upadłość. To może pomóc w uniknięciu planu spłaty wierzycieli, a zatem oddłużenie odbędzie się bez spłaty części zobowiązań.

Zdarza się, że oddłużenie upadłego w upadłości konsumenckiej to najbardziej racjonalna decyzja. Przykładem takiej sytuacji może być prowadzenie przez komornika sądowego egzekucji, w której tylko kwestią czasu jest zlicytowanie nieruchomości. Upadłość konsumencka zabezpiecza dłużnika – pewna pula środków ze sprzedaży mieszkania może zostać przeznaczona na opłacenie wynajmowanego mieszkania, co nie ma miejsca w przypadku egzekucji sądowej.

AUTOR ARTYKUŁU

marek wojnarowski redaktor naczelny

Marek Wojnarowski

Redaktor naczelny
Posiadam bogate doświadczenie w dziennikarstwie ekonomicznym i biznesowym, specjalizując się w analizie trendów gospodarczych i finansowych. Kieruję się zasadą, że dobra informacja powinna być zarówno rzetelna, jak i przystępna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *